Teatr Lalki i Aktora w Łomży

Strona główna » Aktualności
O teatrze

Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje

  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje
  • Lalki, nowatorstwo i ....akrobacje

 

Pierwszy dzień Walizki upłynął pod znakiem różnorodności, od której można było dostać zawrotu głowy. Po otwierającym konkurs przedstawieniu słowackiego teatru Divadlo Piki, adresowanym do najmłodszych widzów, wystąpił Zaches Teatro z Włoch z adaptacją słynnej baśni Collodiego Pinokio. Dzieci bardziej polubiły słowackich aktorów, którzy historię pieska tułacza opowiedzieli po polsku. W Pinokiu bariera językowa okazała się dość znaczącą przeszkodą dla siedmiolatków w odbiorze sztuki. Kto nie znał dobrze tekstu Collodiego, nie wiedział, w czym rzecz i zadowolił się tylko plastyczną urodą spektaklu.

Teatr Figur z Krakowa przedstawił nowatorską w formie instalację "Huljet, Huljet" w reżyserii Dagmary Żabskiej. Mała grupka widzów (jednorazowo 25 osób) wędrowała w ciemności za reżyserką po sali teatralnej od "stacji" do "stacji". Każda "stacja" to opowieść o życiu w krakowskim getcie. Każda opowieść to inna technika teatralna. Jak powiedziała reżyserka, spektakl inspirowany jest starymi zdjęciami z krakowskiego getta, przedstawiającymi m.in. samotnego czterolatka na pustej ulicy , sterty połamanych mebli itp. Jeszcze jedna opowieść o Holokauście, ale taka, która pozwala poczuć myśli zamordowanych, dotknąć ich uczuć. Niezwykłe!

Kolejne przedstawienie, typowo lalkowe, rosyjskiego teatru Karlsson Haus Opowieść o Wani i tajemnicach rosyjskiej duszy, adresowane było do widzów dorosłych. Tylko jeden aktor, animujący kilkanaście lalek, opowiedział historię o smoku, który...pożarł wszystkich ludzi na ziemi, za wyjątkiem pewnego dziada i baby, bo byli...zbyt kościści. Ocaleni uprosili słońce, żeby zesłało na ziemię mściciela, pogromcę smoka. Mściciel wyrósł na tęgiego zucha. Wyruszył na poszukiwanie smoka, ale kiedy go znalazł, ani się obejrzał, jak smok go pożarł! Opowieść jednak w tym miejscu się nie kończy, a dopiero zaczyna. Okazało się bowiem, że w brzuchu smoka żyją wszyscy ludzie przez niego pożarci. Żyją bawiąc się i śpiewając, "jak w Paryżu". W tym momencie wydaje się, że pointa zmierzy w kierunku satyry społecznej, ale nic z tego. Tajemnica rosyjskiej duszy polega na tym, że...dusza jest najważniejsza. Bohater i jego ukochana, poznana w brzuchu potwora, wydostają się z owego brzucha i jako ptaki wracają do domu, do ojczyzny ... Przedstawienie skrzy się humorem, a lalkarskie umiejętności Michaiła Szlomentsewa wzbudzają podziw.

W Galerii Pod Arkadami otwarta została wystawa scenografii do spektaklu Mewa wybitnej twórczyni teatralnej Joanny Braun. Joanna Braun należy do czołówki twórców polskiego teatru lalkowego. Scenografie do Mewy stworzyła 10 lat temu. Wystawę, zaaranżowaną przez Przemysława Karwowskiego, oglądać można w czasie Festiwalu i po jego zakończeniu.
I wreszcie na Starym Rynku odbyło się otwarcie tzw. off festiwalu, czyli adresowanych do wszystkich mieszkańców Łomży przedstawień ulicznych. W nastrój zabawy wprowadziła licznie zgromadzoną publiczność niespodzianka w postaci...wielkiego balonu na ogrzane powietrze! Kilkoro szczęśliwców, którzy wygrali specjalne konkursy, wzbiło się w niebo w gondoli. Przewodził im wiceprezydent Łomży Andrzej Garlicki. Balon majestatycznie oddalał się w kierunku północnym, a na rynku zaczęli swój niesamowity występ tancerze - akrobaci z włoskiej grupy The Black Blues Brothers. Tańczyli i popisywali się akrobatyczną sprawnością do taktu muzyki z kultowego filmu Blues Brothers. Publiczność długo biła im brawo. I tak dobiegł pierwszy dzień Festiwalu.

/Maria Kaczyńska/

zdjęcia: Foto Gabs

 

2017-05-31 08:52 Opublikował: Administrator