Teatr Lalki i Aktora w Łomży

Strona główna » Międzynarodowy Festiwal Teatralny Walizka » Relacje festiwalowe

Mocny finał drugiego dnia Walizki

  • Mocny finał drugiego dnia Walizki
  • Mocny finał drugiego dnia Walizki
  • Mocny finał drugiego dnia Walizki
  • Mocny finał drugiego dnia Walizki

 

W adresowanej do dzieci przedpołudniowej części środowego (31 maja) programu jubileuszowej (ma 30 lat!) Walizki, jurorom i publiczności zaprezentowały się teatry polskie Guliwer i Lalka. Pierwszy w spektaklu "Podróż na czternaście łap" przedstawił wzruszającą historię poszukiwania miejsca na ziemi, w którym nie ma uprzedzeń jednych do drugich, nie ma lepszych i gorszych ze względu na pochodzenie, rasę, gatunek. Bohaterami są lisica (drapieżnik) i ptactwo domowe (potocznie ofiary drapieżnika). Ich przygody to metafora przełamywania uprzedzeń, szukania porozumienia i przyjaźni. W finale znajdują wszyscy wspólny, wymarzony dom i to wyciska widzom łzy z oczu.

Teatr Lalka zachwycił przedstawieniem "Karnawał zwierząt". Jest to przełożenie na język teatru lalkowego znanego poematu muzycznego Camille Saint-Saensa. Orkiestra gra Karnawał zwierząt, a aktorzy za pomocą wyłącznie własnych rąk, wyczarowują sylwetki ptaków, zwierząt i owadów, którym poświęcone są poszczególne części utworu. Artystyczne efekty wzmacnia przy niektórych etiudach technika czarnego teatru, czyli ukazywanie sylwetek w podczerwieni.

Wieczorne przedstawienia dostarczyły mocnych wrażeń dorosłym widzom. Teatr hiszpański Cinema Sticado Collective przedstawił spektakl STRPST// Episode 1: Mirlo& Rula. Jego twórcy opowiedzieli za pomocą nowatorskiej w teatrze lalkowym techniki animacji filmowej oraz innych technicznych tricków mroczną historię tytułowej pary. Niestety, publiczność szczegółów narracji mogła się tylko domyślać, gdyż na przeszkodzie pełnej percepcji stanęła bariera językowa. Widzowie wychodzili jednak ze spektaklu pod wrażeniem niezwykłej formy.

Swoim spektaklem "Matka dyktatora" w jednoosobowej obsadzie porwała widownię aktorka, a zarazem reżyser przedstawienia i autorka scenariusza Michal Svironi z Izraela. Zagrała brawurowo, w niezwykle ekspresyjnej, skandalizującej scenografii, opowieść o tym, jak rodzą sie na świcie dyktatorzy. W jej spektaklu komizm zamieniał się często w ponury thriller, co sprawiało, że widzowie śmieli się, a jednocześnie przezywali chwile grozy.

Na zakończenie dnia na Starym Rynku poza konkursem wystąpił Teatr Voskresinnia, jeden z czołowych teatrów ulicznych z Ukrainy, z ulicznym widowiskiem Mewa według znanego utworu Antoniego Czechowa. Na rozpoczęcie spektaklu czekały, jak zwykle podczas Walizki, tłumy łomżan. Publiczność obejrzała dzieje początkującego pisarza i jego nieszczęśliwej miłości, opowiedziane językiem teatru ulicznego, w wielkim skupieniu.

Maria Kaczyńska

zdjecia: Foto Gabs

 

2017-06-01 12:33 Opublikował: Administrator